Pastafarianie chcą powiesić durszlak obok krzyża w Sejmie

Przedstawiciele Kościoła Latającego Potwora Spaghetti wysłali dziś do Marszałek Sejmu Ewy Kopacz oraz do przewodniczących klubów parlamentarnych pismo z prośbą o umieszczenie durszlaka obok krzyża w sali obrad Sejmu. Durszlak jest świętym symbolem dla pastafarian. Wyznawcy Potwora Spaghetti uzasadniają swoje żądanie, powołując się na ostatni wyrok sądu, zgodnie z którym krzyż w sejmie może wisieć.

Pastafarianie traktują parlament jako miejsce stanowienia prawa w Polsce i w związku z tym uważają, że symbole religijne nie powinny być tam umieszczane. Jednak kilka dni temu Sąd Apelacyjny orzekł, że brak jest podstaw do usunięcia krzyża z sali obrad Sejmu. Pastafarianie uznali ten wyrok za kuriozalny, a jego uzasadnienie za sprzeczne z polskim prawem. Wierzą, że zostanie on zakwestionowany w wyniku zapowiadanej skargi kasacyjnej lub poprzez orzeczenie Trybunału w Strassburgu.

Jednak do czasu zdjęcia krzyża, wyznawcy Potwora Spaghetti wnoszą o powieszenie durszlaka w widocznym miejscu w sali obrad Sejmu. Swoją prośbę argumentują, powołując się na słowa sędzi, która stwierdziła, że "uzewnętrznianie publiczne wyznawanej religii może co do zasady występować poprzez - i najczęściej występuje - eksponowanie symboli". Trudno się dziwić pastafarianom, że traktują poważnie uzasadnienie wyroku i chcą eksponować święty dla nich symbol religijny na równych prawach z krzyżem chrześcijańskim. Czyż nie mają racji?

Poniżej obszerne fragmenty listu pastafarian do Marszałek Sejmu oraz do przewodniczących klubów parlamentarnych:

W imieniu polskich pastafarian (wyznawców Latającego Potwora Spaghetti) chcielibyśmy odnieść się do wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 09.12.13, który dotyczy obecności symboli religijnych w przestrzeni publicznej na przykładzie chrześcijańskiego krzyża.

Wierzymy, że rola Parlamentu polega na strzeżeniu praw wszystkich obywateli, a nie tylko większości. W imię troski Państwa o mniejszości apelujemy zatem, aby święty symbol naszej wiary - Durszlak - został zawieszony przez służby sejmowe w widocznym miejscu w sali obrad Sejmu.

Wyrok wydany przez Sąd Apelacyjny ucieszył nas (w pewnym sensie) gdyż stanowi, że symbole jednych religii nie mogą samym faktem istnienia w przestrzeni publicznej obrażać wyznawców innych religii, a Sejm może być miejscem ich ekspozycji. Dzięki wyrokowi jesteśmy spokojni, że również nasza prośba jest umocowana w prawie, a członkowie innych związków wyznaniowych podążą naszym śladem i za jakiś czas ściany Sejmu staną się ekumenicznym symbolem tolerancji religijnej Rzeczypospolitej Polskiej.

Polecam również inne artykuły: kliknij tutaj.
ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
ReligiaSejm
Skomentuj